Fresh for October 2017

Październik zaserwował nam dużo dobrej muzyki. Dzięki temu udało się złożyć dość eklektyczną playlistę świeżynek. Od wielkich komercyjnych hitów po prawdziwie niezależne sztosy. Od nowych trendów w rapie po boom bap. Wszystkie je łączy jedna wspólna cecha – w y s o k a jakość! Stety niestety w tej kolekcji znalazły się tylko 2 polskie utwory. Jednak od pozostałych, nie odstają jakością ani trochę. Światowy poziom! Nie przedłużając już więcej, zapraszam do przesłuchania playlisty świeżych brzmień z października. Pod playerem wrzuciłem też po kilka słów o każdym z utworów. Enjoy!

  1. Adi Nowak – Mortimer gość. Dianka
    Playlistę otwiera polski utwór. Adi Nowak zapowiada nowy album pt. Ćvir i tym singlem daje mi kolejny powód żeby czekać na ten krążek! Nie da się też ukryć, że refren Dianki jest tak chwytliwy, że można go słuchać całymi dniami!
  2. J-Soul – RNB Nigga
    Utwór ten idealnie podsumował jeden z użytkowników serwisu YouTube w komentarzu:

    No bo przecież zobaczcie ten teledysk.
  3. Jordah – Chivas Regal ft. Gverilla
    Drugi i ostatni polski akcent na tej playliście. Najpierw Holak, a teraz Jordah udowadniają, że lepiej im idzie solowo niż razem.
  4. Everything Is Recorded – Show Love ft. Syd & Sampha
    Cóż to za połączenie! Syd i Sampha? O Panie, toć to nie mogło wyjść źle!
  5. Belly – Man Listen
    Skoro już trafił do Roc Nation to życzę temu Panu sukcesu na poziomie J.Cole’a. Bo ma potencjał!
  6. Calvin Harris – Faking It ft. Kehlani & Lil Yachty
    Najbardziej komercyjny utwór na całej playliście. Singiel z płyty Calvina Harrisa, która w dużej mierze zrobiła mi minione wakacje. Tylko podpowiedzcie mi na kogo byście wymienili tę Małą Łódeczkę?
  7. Deante’ Hitchcock – Wide Open ft. GoldLink
    Deante’ Hitchcock to jedno z moich odkryć tego roku. I pomyśleć, że zwróciłem uwagę na jego projekt tylko przez nazwisko i okładkę. Czasem warto takie rzeczy robić żeby odkrywać takie perełki.
  8. GoldLink – Crew ft. Brent Faiyaz & Shy Glizzy
    Największy hit w dotychczasowej karierze GoldLinka. W październiku wrócił do mnie za sprawą koncertowej wersji klipu do tego utworu.
  9. Wu-Tang Clan – Lesson Learn’d ft. Redman & Inspectah Deck
    Mówiłem, że będzie boom bap? Choć nowa płyta Wu-Tangu nie jest warta poświęcania jej zbyt wiele uwagi, to z tym numerem zdecydowanie warto się zapoznać. Redman trzyma poziom! Wszak niektórzy twierdzą, że to jeden z najlepszych raperów ever.
  10. Yelawolf – Punk ft. Travis Barker & Juicy J
    Jak ja uwielbiam te połączenia serwowane nam przez Yelawolfa. Z jednej strony mocne gitarowe brzmienie i Travis Barker na bębnach, z drugiej Juicy J i cykacze.
  11. Oddisee – You Grew Up
    Najmocniejszy utwór na całej playliście. Wszak temat poważny (i ważny).
  12. Buddy – Find Me
    Kolejne odkrycie tego roku. Ten człowiek już zaczął mieszać na scenie i wierzę, że jeszcze sporo namiesza.
  13. Kehlani – Honey
    Słodka jak miód Kehlani.
  14. Chance The Rapper – #FirstWorldProblems
    Pełen emocji występ Chance’a The Rappera w programie „Late Night with Stephan Colbert”. Utwór napisany na dwa dni przed występem w tym popularnym talk show.

Dajcie znać w komentarzach co myślicie o tej playliście. Który utwór Wam najbardziej przypadł do gustu? Znaleźliście coś nowego o czym wcześniej nie słyszeliście?

Chcesz więcej?

Dodaj komentarz